Czy myślicie może o sesji narzeczeńskiej? Jeśli tak, to świetnie trafiliście, bo ten tekst jest właśnie dla Was! Chciałabym rozwiać Wasze ewentualne wątpliwości, co do tego czy aby na pewno ją wykonać i czy aby na pewno jest Wam, aż tak potrzebna.

 

Oczywiście, że jest potrzebna! Zdjęć, które zatrzymają piękne chwile i płonący w Was ogień miłości, nigdy mało! Czy ktoś się ze mną nie zgodzi? 

Taka sesja może być wielką frajdą i pamiątką na lata, a przed Wami kilka głównych jej zalet.

 

Część par młodych decyduje się na coś, co z angielskiego nazywamy Save the date, a pod tą nazwą, kryje się zawiadomienie o dacie ślubu. Tym samym, para młoda, prosi by tą właśnie datę, datę ich ważnego dnia, sobie zapisać, zapamiętać, wziąć urlop i pojawić się na ślubie! Takie zawiadomienia wysyłane są często SMS'em, mailem czy pocztą. Nie sądzicie, że cudownie byłoby mieć kilka zdjęć z sesji narzeczeńskiej i wpleść je w takie właśnie Save the date? Ja myślę, że to doskonały pomysł i świetny przykład na połączenie przyjemnego z pożytecznym ;) 
 

Jednak najbardziej przekonującym argumentem za wykonaniem takiej sesji, jest możliwość bliższego zapoznania się z Waszym fotografem ślubnym i przećwiczenia kilku póz przed obiektywem! Dowiecie się jak to wszystko będzie wyglądało w dniu ślubu, a także na sesji poślubnej i tym samym nie będziecie się już stresować i oszczędzicie sobie nocnych rozmyślań, nad tym co zrobić, żeby wyjść dobrze na zdjęciach. Taka sesja to dobry moment na opowiedzenie swojej historii fotografowi, dzięki temu on (lub ona) będzie mógł odpowiednio dobrać kadry do Waszych przeżyć i emocji, które w Was żyją. Podczas takiej sesji spędzicie z fotografem zdecydowanie więcej czasu niż podczas zwykłego spotkania przy kawie w celu omówienia szczegółów umowy. Przełamiecie więc pierwsze lody, a później będzie już szło jak po maśle.

 

Przez wzgląd na powyższe warto, aby to właśnie Wasz fotograf ślubny wykonał sesję narzeczeńską. Nie mówię, że to jest konieczne, ale warto wziąć to pod uwagę :) 

 

Po za tym, zastanówcie się, jak często macie robioną profesjonalną sesję zdjęciową? Hmmm? Czy Wasze zaręczyny i czas, który wspólnie przeżywacie nie jest wart uwiecznienia? Pomyślcie nad tym, to jest jedyny moment w życiu, który jest wręcz doskonały, aby go uwiecznić. Myślę, że gdy wykonacie taką sesję, powiesicie zdjęcia na ścianie czy ustawicie je w ramkach, będziecie miło wspominać nawet sam moment zaręczyn, to jak się wtedy czuliście i jakie emocje w Was dojrzewały.

 

W zależności od tego czy zamierzasz w jakiś sposób wykorzystać zdjęcia z tej sesji (np. na wspomniane wcześniej Save the date), w różnym terminie taka sesja może zostać wykonana. Może to być 10 miesięcy przed ślubem lub 2-3 miesiące przed, wszystko zależy od Was. Nic nie stoi na przeszkodzie, by taką sesję zrobić zaraz po zaręczynach, albo nawet tydzień przed ślubem! Pamiętajcie też, że żadna z pór roku nie jest przeszkodą, aby wykonać takie zdjęcia. Jesienią można uzyskać klimatyczne kadry w pomarańczowo-żółtych liściach czy całować się pod parasolem w strugach jesiennego deszczu, a zimą możecie wspólnie robić aniołki w śniegu czy pić gorącą czekoladę przy kominku, bo czemu nie?

 

Mogą Wam też chodzić po głowie takie pytania jak:

- w co się ubrać na taką sesję,

- gdzie się wybrać na taką sesję,

- a nawet, co ze sobą zabrać?

Pozwólcie mi pomóc i odpowiedzieć na te pytania. 

 

Otóż kwestia stroju, to kwestia bardzo indywidualna i zależy od tego w czym się dobrze czujecie. Jeśli najbardziej leży Wam elegancki outfit, to czemu nie! Wskakujcie w sukienki i garniaki, i do dzieła! Warto pamiętać, że w przypadku eleganckiego stroju bardzo często przydają się buty na zmianę, szczególnie paniom. Taka sesja wykonywana jest zazwyczaj w kilku miejscach, co za tym idzie może pojawić się potrzeba przemieszczenia, a wtedy najwygodniej będzie w płaskim obuwiu ;) Jeśli jednak bardziej odpowiada Wam coś luźnego, coś w czym się będziecie czuli swobodnie, nie ma problemu! Pamiętajcie, to Wy decydujecie i Wy powinniście się czuć w tym wszystkim dobrze. Jedną kwestię zostawię Wam od siebie, jako fotografa, na zdjęciach najlepiej wyglądają dopasowane outfity, czyli spójne kolorystycznie i stylowo, tak aby wszystko ze sobą grało i przynosiło zdjęciom harmonię.

 

Miejsce sesji to również kwestia bardzo indywidualna, bo może chcielibyście zrobić taką sesję tam gdzie się poznaliście? A może macie jakieś wspólne miejsce spacerów? To wszystko możecie powiedzieć swojemu fotografowi, który na pewno takie miejsce obierze jako konieczne na liście. Jeśli jednak nie macie wymarzonego miejsca na taką sesję, to zwróćcie się do swojego fotografa o sugestie i pomoc w tej kwestii. Można też się pokusić o odrobinę spontaniczności - wsiąść w samochód i wspólnie przeszukać okolicę w poszukiwaniu romantycznych miejsc. 

 

Na taką sesję warto zabrać ze sobą jakieś dodatki, przedmioty, które przypominają Wam o zaręczynach czy wpisują się w Waszą historię. Może to być także coś, na czym widnieje data Waszego ślubu. Myślę, że skarbnicą pomysłów w tej kwestii jest internet, a inspiracji możecie szukać właśnie w Waszej wyjątkowej historii miłosnej. 

Jako miłośniczka psów, pozwolę sobie wspomnieć, że jeśli jesteście tak samo zakręceni na ich punkcie jak ja, zapraszam na zdjęcia z Waszym czworonogiem, to będzie na pewno niezapomniana i wyjątkowa sesja ;)

 

Najważniejsze jest jednak to, o której zrobić taką sesję! Jako fotograf podpowiadam Wam, że najlepiej podczas trwania złotej godziny czyli około godzinę przed zachodem lub wschodem słońca. Klimat, który złota godzina nadaje zdjęciom jest niesamowity, dodaje zdjęciom romantyzmu i tego czegoś, czego każdy fotograf szuka. Weźcie to pod uwagę, gdy będziecie planować swoją sesję, złota godzina nie może zostać pominięta.

 

Podsumowując, czas narzeczeństwa to czas krótki, pełen emocji i pasji, który powinien być uwieczniony i móc zagościć w Waszym albumie jako czas wyjątkowy. Nie ma się więc co dłużej zastanawiać nad sesją narzeczeńską, piszcie już teraz i umówmy się na zdjęcia! Pamiętajcie, że możecie znaleźć sposoby na późniejsze ich wykorzystanie w organizacji ślubu, a także poznacie swojego fotografa od poszewki, więc nie zwlekajcie!

 

Ps. Jeśli zdecydujecie się na jeden z moich pakietów ślubnych (szczegóły w zakładce "Oferta"), na hasło "Fidanzati" dostaniecie ode mnie -50% na sesję narzeczeńską przy podpisaniu umowy. Spieszcie się, promocja trwa tylko do końca października 2020 r. 

 

Do usłyszenia :)

Paulina

 

 

 

 

Wszystko co musisz wiedzieć o sesji narzeczeńskiej

09 września 2020
Sposati Fotografia Ślubna - zatrzymajmy razem chwile!